VIII Bal Niepodległości za nami

Jeszcze słychać dźwięki muzyki, roztańczone pary przysiadają, żeby złapać oddech, panie dyskretnie poprawiają balowe suknie, panowie chusteczkami ocierają pot z czoła, ranek powoli wstaje, czas kończyć zabawę. Za nami VIII Bal Niepodległości zorganizowany w Pałacyku Otrębusy przez Kuźnię Milanowską.

Można śmiało powiedzieć, że to trwały powrót tradycji. Zwyczaj organizowania bali niepodległościowych ma w Polsce dziewięćdziesięcioletnią historię. Wyrażał radość z odzyskania wolności.

W Otrębusach gości przywitała pani Honorata Kuraszkiewicz – prezes Kuźni Milanowskiej a jednocześnie gospodarz balu. Następnie Robert Kuraszkiewicz wygłosił krótki wykład na temat sytuacji, w jakiej znalazła się Polska u schyłku 1918 roku. Po uroczystym toaście Wodzirej poprowadził gości do poloneza, później goście bawili się przy współczesnej muzyce.

Polskie bale były okazją do zbiórki pieniędzy potrzebnych do odbudowy Ojczyzny.

Kuźnia Milanowska również podtrzymuje ten zwyczaj. Przez kilka lat pieniądze z aukcji pamiątek narodowych prowadzonych podczas balu przeznaczane były na wsparcie najuboższych rodzin z Milanówka.  W ubiegłym roku Kuźnia zdecydowała się objąć opieką poszkodowane rodziny z terenów dotkniętych powodzią. Zebrane podczas balu pieniądze umożliwiły remont młodzieżowej świetlicy, kawiarenki internetowej oraz placu zabaw w Trześni.

Celem zbiórki pieniędzy na tegorocznym balu było wsparcie rozwoju i działalności Niepublicznej Szkoły Podstawowej Dla Dzieci z Zaburzeniami ze Spektrum Autyzmu „ Przylądek”, powstałej w Pruszkowie. Dzięki pomocy licznych sponsorów panie ze stowarzyszenia zorganizowały Loterię Fantową. Podczas balu można było kupić losy. Nagrody były bardzo kuszące: jedwabne szale, japońskie noże ceramiczne, dobre alkohole czy biżuteria. Główną nagrodą był netbook oraz voucher na wyjazd wakacyjny z biurem podróży z Milanówka.

Tradycją stało się wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych. „Legiony”, „O mój rozmarynie” zaintonował Dariusz Machej, solista Warszawskiej Opery Kameralnej.

Niezwykle atrakcyjną niespodzianką balu był występ grupy „Karabela” z pokazem szermierki w strojach historycznych.

Czas na balu szybko płynie, pora iść odpocząć. Ale to nie koniec! Za rok znów spotkamy się na Balu Niepodległościowym by w tę jesienną noc zamyślić się nad zawiłą historią naszej Ojczyzny, wznieść uroczysty toast za Wolną Rzeczpospolitą i ruszyć w tany.